"...
możecie pobrać moją płytę zupełnie za darmo. Ale czy chcecie widzieć, jak
gram na koncercie ...boso" :-) R.K.
22:47
opowiada o jednej nocy. Nocy, która dla jednych będzie pełna nadziei,
dla innych grozy, a dla jeszcze innych będzie czasem, który nie przynosi
ukojenia... Historia nocy, która powtarza się, niezależnie od szerokości
geograficznej, rasy, przekonań religijnych czy wieku... A zatem ustawcie
zegary na godzinę 22:47
i... słuchajcie.
KOCHANI, PO WIELU PRZEMYŚLENIACH STWIERDZIŁEM,
ŻE PONIŻSZY MATERIAŁ UDOSTĘPNIĘ W SIECI W SPOSÓB, KTÓRY W TEJ
CHWILI NIE JEST JUŻ NICZYM NOWYM, ACZKOLWIEK WIELU MUZYKÓW BRONI SIĘ
PRZED TEGO RODZAJU SPOSOBEM DYSTRYBUCJI - A MIANOWICIE "ZA DOWOLNĄ
OPŁATĄ". Znalezienie wydawcy na tego typu instrumentalną muzykę
(w dodatku w "tej części świata") graniczy z cudem. A jeśli
już jakaś wytwórnia się "narysuje", proponowane warunki urągają
zasadom... BHP ;-) Po cóż zatem utrudniać WAM - MOI PRZYJACIELE -
zapoznanie się, a dalej - polubienie, bądź znienawidzenie mojej muzyki.
Jeśli uznacie, że praca moich Kolegów i moja, włożona w ten album
jest coś warta - wpłaćcie proszę dowolną kwotę na poniższy nr
konta.